Prywatna strona Księdza prof. Jana Machniaka

Sytuacja Kościoła na Wołyniu

Realizacja powołania franciszkańskiego Sługi Bożej Małgorzaty Łucji Szewczyk przypadła na trudne lata drugie połowy XIX wieku na Wołyniu w zaborze rosyjskim. Nieudane powstania w 1831 i w 1863 potęgowały jeszcze bardziej prześladowania Polaków i Kościoła Katolickiego. Car Mikołaj II (1855-1881) próbował reformować feudalny system w Rosji uwalniając chłopów z poddaństwa w 1861 roku. Powstanie Styczniowe 1863 roku spowodowało duże zaangażowanie wśród Polaków na Wołyniu. Jego stłumienie spowodowało represje polegające na konfiskacie majątków i zsyłkach na Sybir.

            Diecezja Łucko-Żytomierska pod rządami bpa Kaspra Borowskiego (1848-1885) doświadczyła wielkiej odnowy duchowej. Biskup Borowski konsekrował 35 nowych kościołów, w tym w 1859 roku w Szepetówce. Wydawał katechizmy oraz książki z duchowości kapłańskiej. Zreformował studia teologiczne w Seminarium Żytomierskim. Sytuacja w diecezji pogorszyła się znacznie po upadku Powstania Styczniowego. Dekretem cara z 1867 roku została zlikwidowana Diecezja Kamieniecka, a jej terytorium podporządkowane Diecezji Łucko-Żytomierskiej. Zostały zamknięte klasztory żeńskie i męskie, a zakonnicy i zakonnice rozproszeni lub wypędzeni poza granice Rosji. W Diecezji Łucko-Żytomierskiej pozostały czynne tylko cztery klasztory męskie.

            W 1866 roku Rosja zerwała konkordat ze Stolicą Apostolską. Papież Pius IX potępił podporządkowanie Kościoła katolickiego Kolegium kościelnemu w Petersburgu Encykliką Levate (1866). W 1870 roku bp Kasper Borowski został deportowany do Permu, a rządy w diecezji zaczął sprawować bp Szymon Kozłowski.

            Trzeci Zakon Franciszkański był wielką rodziną istniejącą na terenie Rzeczpospolitej, która gromadziła się wokół zakonów franciszkańskich skupiając arystokrację i szlachtę polską. Na Wołyniu w szeregach tercjarzy byli magnaci, właściciele ziemscy i senatorowie. Wśród nich był Paweł Karol Sanguszko (1683-1750), właściciel ziemski w okolicach Zasławia i Sławuty oraz jego żona Barbara. Tercjarzem franciszkańskim był również wspomniany wcześniej ks. Wiktor Ożarowski, Apostoł Wołynia, którego w młodości poznała Łucja Szewczyk. W Zasławiu, niedaleko Szepetówki punktem oparcia dla tercjarzy był klasztor Bernardynów, który przetrwał trudne czasy prześladowań po Powstaniu Listopadowym i Styczniowym. Tercjarze wspierali działalność kapłanów, przygotowywali dzieci do Pierwszej Komunii Świętej i Bierzmowania, prowadzili nabożeństwa i dzieła miłosierdzia.

            Sługa Boża Małgorzata Łucja Szewczyk wstąpiła do Trzeciego Zakonu Franciszkańskiego w 1848 roku po postulacie trwającym od 3 do 6 miesięcy i po rocznym postulacie. W tym czasie musiała dobrze zaznajomić się z Reguła Tercjarską z 1289 roku, poznać dobrze życie Chrystusa oraz praktykować ducha franciszkańskiego. Niestety, nie zachowały się dokumenty mówiące o złożeniu ślubów w Trzecim Zakonie przez Łucję, ale ona sama często w swoich wspomnieniach odwoływała się do tego wydarzenia. Kiedy w 1878 roku składała śluby tercjarskie na ręce bł. Honorata Koźmińskiego, w swoim sercu tylko odnawiała te pierwsze śluby złożone w 1848 roku.

            Śluby tercjarskie były dla Matki Małgorzaty Łucji formą całkowitego poświęcenia się Bogu, czego pragnęła od najwcześniejszego dzieciństwa, ale nie mogła tego uczynić ze względu na zamknięcie większości klasztorów żeńskich w zaborze rosyjskim. Sługa Boża pragnęła szczerze żyć ubóstwem Franciszkowym, w pokorze i posłuszeństwie służyć Chrystusowi oraz realizować ideał miłosierdzia chrześcijańskiego. Złożenie ślubów tercjarskich rozpoczęło w życiu Łucji szczęśliwy okres życia. Mogła całkowicie poświęcić się Bogu prowadzą intensywne życie duchowe i oddać się bez reszty działalności charytatywnej.

Czytania na każdy dzień